piątek, 26 sierpnia 2016

Literki poduchy

Jak już wiecie my z Alą jesteśmy prawie przygotowane na rok szkolny, w te wakacje pouczyłyśmy się troszkę literek, z pomocą przyły nam literowe poduchy ;)

sobota, 20 sierpnia 2016

Czas pomyśleć o szkole...

Chyba już wszystkie reklamy supermarketów przypominają nam, że niebawem trzeba bedzie wrócić do szkoły. U nas w tym tygodniu chłodne poranki przypominały o zbliżającej się jesieni. Ja też już pracuję jesiennie szyjąc dla Waszych pociech worki z aplikacjami.


wtorek, 16 sierpnia 2016

Wyniki Candy

Skoro świt przy kawie przygotowałam losy, gdyż wiem, że co niektórzy czekają na wyniki losowania.
Niezmiennie w wyborze wygrywającego pomagała mi Alicja.

środa, 10 sierpnia 2016

Linkowe party 27

Jak ten czas leci, szczególnie gdy jest miło i przyjemnie. Pierwszy tydzień sierpnia spędziłam w rodzinnych stronach będąc rozpieszczaną przez rodziców, ciesząc się bliskością natury i łakociami ;) Czas jednak powrócic do pracy i do tworzenia ;)

Po pierwsze jeszcze raz zapraszam wszystkich na moje Candy banerek na samej górze po prawej stronie, została już tylko chwilka by wygrać torbiszonka na lato ;)



wtorek, 2 sierpnia 2016

Romatyczna lalka

Kolejny miesiąc to kolejne wyzwanie Szuflady, niezwykłe tym razem ulotne, eteryczne i delikatne, z nutką nostalgii być może. Ty razem Szuflada proponuje nowe wyzwanie a mianowicie Babie lato. A oto i moja praca na ten temat, mam nadzieję, że was zainspiruje.


środa, 27 lipca 2016

Bullet journal - nowa pasja

Jak wiecie ja nie moge usiedzieć na miejscu, ciągle próbuję nowych rzeczy, uwielbiam się uczyć i odkrywać nieznane ;) Niedawno było zachłyśnięcie się patchworkiem, ciągle szyję, to niesamowite, co można stworzyć z tych kawałeczków, uczy też cierpliwości i dokładności. Dziś jednak o czymś zupełnie innym a mianowicie o stworzeniu własnego kalendarza, dziennika i notesu w jednym. Od roku podglądałam zagraniczne blogi zajmujące się tym i cieszyłam oczy ich zorganizowaniem. Ja jako nałogowa kalendarzoholiczka (kalendarze są ze mną już od szkoły podstawowej) szukałam idealnego. W tym roku skusiłam się nawet na jeden drogi kalendarz, który miał mieć wszystko, mnóstwo miejsca na notatki, pielęgnacje celu, zaplanowanie urlopu czy imprezy jak i listę przeczytanych książek. Jednak okazało się, że nie jest to dostosowane w 100% do mnie. 18 książek w rok to przynajmniej o połowa za mało, niż to co ja czytam. Czasem dużo notuję, a są dni kiedy mało (takie puste zmarnowane kartki jako zagorzałej ekolożki są nie do przyjęcia) plan podróży nie dostosowany do moich potrzeb. Stwierdziłam, że od następnego roku stworzę kalendarz sama. Nawet kupiłam zeszyt a przy okazji zakupów biurowych cienkopis kreślarski. 1 lipca był jednak dla mnie dniem jakiś wewnętrznych rozterek, było mi smutno, choć sama nic nie mogłam poradzić nic na daną sytuację
(na zachowanie innych nie mamy wpływu), postanowiłam więc działać i dzień ten przekształcić w coś innego, coś nowego, przyjemnego. Tak oto zaczęłam prowadzić mój bullet journal i jestem tym zachwycona.

sobota, 23 lipca 2016

Zapraszam na Candy

Tak jak obiecałam zapraszam na candy :) Okazja jest cudowna gdyż mam 1000 obserwatorów bloga huuuuurrrraaaaa nie wiem jak i kiedy to się stało, ale cieszę się bardzo, że ciągle do mnie zaglądacie :)

Jak wiecie zastanawiałam się co Wam sprezentować, w końcu zastanowiłam się co ja bym sama chciała dostać. Jako kobieta oczywiście od razu pomyślałam o torebce takiej na lato. Chciałam by była lekka, trzymała formę, miała ładny letni kształ koszyczkowy i była jak najbardziej funkcjonalna a także by pasowała do wszystkiego (sama posiadam sukienki chyba we wszystkich kolorach tęczy). Tak więc uszyłam dwie torebki, jedną dla siebie drugą dla Was.